On 15 Kwi, 21:46, m wrote:
> Cześć!
>
> Stoję przed wyborem podłogi (łącznie około 110 m2 w drewnie) i =
zastanawiam
> się nad:
> a) panele drewniane lakierowane (barlinek i tym podobne)
> b) parkiet / parkiet przemysłowy lakierowany
> c) deski / parkiet / parkiet przemysłowy olejowany
>
> Bardzo poważnie zastanawiam się nad podłogą olejowaną ale niest=
ety w groni
> moich znajomych nie ma osób, które taką podłogę by miały. Nie=
ukrywam, że
> podobają mi się podłogi lakierowane na matowo ale strasznie mnie wn=
erwia
> podrapany lakier (często będzie się wychodziło na taras więc ry=
zyko
> wniesienia ziarenek piasku jest spore).
>
> Czy są na tej liście osoby posiadające olejowane podłogi? Jeśli=
tak, to
> poproszę o opinie. Jak dużo pracy wymaga ona w praktyce (niektórzy
> sklepikarze straszą, że z olejowaną podłogą wiąże się du=
żo zabiegów
> pielęgnacyjnych, że łatwo ją uszkodzić/odbarwić jak się jak=
aś chemia wyleje
> w mieszkaniu, itp.) ?
>
> Jeśli już wyjdzie na to, że olejowane drewno to doskonały pomys=
ł, to co
> lepsze: deski, parkiet, parkiet przemysłowy? Podłoga ma być kładz=
iona w
> salonie ~50m2 i 3 niewielkich pokojach, w tym sypialnia.
>
> Z góry dziękuję i pozdrawiam,
> Marek
Witam,
jestem posiadaczką olejowanego parkietu przemysłowego z lapacho.
Parkiet przemysłowy oferowany przez składy drewna to po prostu parkiet
z odpadów, tworzą go drobne deseczki np 14x15x300 a nie bruk drewniany
(gdzie włókna drewna ustawione są na sztorc). Efekt jest fajny - ja
mam ułożony ten parkiet w pasy i zaolejowany.
Miałam problem z parkieciarzem - nie miał pojęcia o olejowaniu, bo
rzadko kto decyduje się na olej. Po pokryciu podłogi olejem okazało
się, że widać zakola od szlifowania parkietu i trzeba było poprawia=
ć
drobniejszym materiałem ściernym. Parkieciarz stwierdził, że gdyby =
był
lakier to nie byłoby problemu.
Wady olejowanej drewna:
1) od wody zostają ślady - jeśli ktoś lubi wychodzić z wanny i
spacerować po mieszkaniu - przechlapane. Jak się coś rozleje trzeba od
razu wytrzeć
2) jeszcze gorsze są tłuste plamy (oliwki, kremy, sosy, zupy itp.) -
natychmiastowe wytarcie niewiele pomaga, ale z czasem zanikają.
Zalety:
1) bardzo przyjemne wrażenie jeśli ktoś lubi chodzić boso (panele,
lakierowany parkiet i płytki są nieprzyjemne)
2) ładny, matowy efekt naturalnego drewna
3) jest inaczej niz u sąsiadów :)
Jeśli lubisz nieskazitelne podłogi i wrażenie jakby właśnie sko=
ńczono
sprzątanie zrezygnuj z oleju. Jeśli akceptujesz niedoskonałości dre=
wna
i zakładasz, że drewno to nie laminat - mozesz zaryzykować. Ja lubi=
ę
naturalne drewno i nie przeszkadza mi, że mieszkanie nie lśni.
Nie wiem jak z konserwacją, bo podłoga ma kilka miesięcy i jeszcze nic
nie robiłam, ale wydaje mi się, że łatwiej poolejować podłogę=
(od
biedy można to zrobić samemu) niż cyklinować i lakierować parkiet=
a
niestety każdy parkiet po kilku latach nadaje się do cyklinowania.
Jeśli w domu są dzieci, zwierzaki lub osobnicy, którzy lubią rozlew=
ać
różne rzeczy to nie polecałabym olejowanego parkietu (chyba, że lub=
imy
efekt poplamionej podłogi).
Jeszcze jedno: drewno olejowane nabiera głębszego, ciemniejszego
koloru niż polakierowane. Wiedziałam o tym, ale szczerze mówiąc by=
łam
zaskoczona jak ciemna zrobiła się moja podłoga po olejowaniu. Mam
wrażenie, ze z czasem robi się trochę jaśniejsza.
Mam też stół olejowany (merbau) i niestety biada temu kto na nim
postawi coś gorącego i mokrego bez podkładki, serwetki itp...
Ale w łazience mam lakierowane drewno - meble i wykończenia przy
wannie (stolarz za żadne skarby świata nie chciał zgodzić się na =
olej
w łazience) i tam gdzie chlapię wodą, mimo natychmiastowego wycierania
już widać, że lakier zaczyna matowieć, woda wnika w pory drewna i
niestety za jakiś czas będzie problem. Mam wrazenie, ze może olej
lepiej by się sprawdził.
Wniosek: gdybym miała jeszcze raz wybierać lakier czy olej na podłodze
- wybrałabym olej.
Pozdrawiam
Ania