>
> No sorry. Na poczatek ton ktory przyjales jest troche nie tego... Grupa jest
> po to by wymieniac poglady nie musza one Tobie sie podobac. Wiec moze racz
> uwagi o placeniu i pierdoly o pozycji w stadzie sobie darowac.
Poglady sa dobre w polityce, tam rzadza inne prawa, moze sie tam nadasz? Tu
rzadza stale i niezmienne prawa natury, fizyki, chemii, mechaniki i dziedzin
pokrewnych, zatem nie ma tu zadnych pogladow jest tylko solidna i rzetelna
wiedza. Jesli ktos jak ty ma tylko poglady czyli pisze jak to sobie maly Jasio
wyobraza to niestety, uwazam, ze dla dobra i Twojego i innych Czytelnikow
nalezy je raczej bez zbytniego owijania w bawelne wytykac jako bledne, nie
majace zadnego uzasadnienia ani praktycznego ani teoretycznego. Tu sie pisze o
sprawach waznych po to aby uniknac bledow, ktore potem moga drogo kosztowac.
Czyli wymaga sie pewnej odpowiedzialnosci za to co sie pisze. Minely czasy gdy
egzekutywa uchwalila, ze beton ma zwiazac w czasie trzech dni (tak bylo przy
budowie Huty Katowice) a potem ludzi ktorzy tego nie dopilnowali obciazac
odpowiedzialnoscia.
> Do rzeczy...
> Nie zamierzam nikogo na sile przekonywac. Zachowuje prawo do wlasnego zdania
> jak kazdy z nas. Wywod moj poparty jest wlasnym doswiadczeniem budowlanym a
> nie szwagra tescia syna brata ciotki ziecia. Dodam jednakowoz ze budowa jest
> w stanie koncowego wykonczenia a nie wykopu fundamentowego...
>
> > To co piszesz jest jednym z najbardziej blednych przekonan, ktore niejako
> > pokutuja u nas od pokolen. Tego samego zdania byl niestety, moj ojciec a
> > nawet
> > chrzestnyojciec. Nic bardziej bzdurnego. Oczywiscie nie uwierzysz ale
> > przynajmniej nie siej wrogiej propagandy czy wrecz sabotazu. Kto i ile Ci
> > placie za takie madrosci?
>
> sabotazu nie somentuje...
> Nie ma nic blednego w tym co napisalem. Jezeli ktos robi zasypke, a
> nastepnego dnia zalewa beton to trudno sie dziwic ze cos siadlo. Jest wiele
> historycznych budowli ktore nie siadaja z czasow kiedy o zageszczarkach
> nawet nikt nie myslal. Nie odkrywasz Ameryki, chodzi jedynie o czas.
Bzdura na resorach. Ani za sto lat grunt zasypowy czy w ogolnosci naruszony,
do swojego naturalnego zageszczenia sie nie zagesci. Po prostu z tego powodu
ze obszar Polski byl trzykrotnie pokryty lodowcem i on ta zagescil. Po to sa
zageszczarki wibracyjne, skaczace, wyrczace aby ten grunt zagescic. To tez nie
jest proste, gdyz musi byc jeszcze spelniony warunek tzw. wilgotnosci
optymalnej przy ktorej grunt w ogole da sie zagescic do wartosci zblizonej do
zageszczenia naturalnego.
> > Jak bedziesz mial chwile czasu to nasyp do garnka, do pelna, tego mokrego
> > piasku, poczekaj az wyschnie potem go troche mlotkiem z boku postukaj i
> > bardzo
> > sie zdziwisz, ze piasku ubylo i to o 1/4 jego poczatkowej objetosci. No
> > ale To
> > i tak bedzie nieprawda bo Ty wiesz lepiej..
>
> Nie bardzo wiem czego to dowodzi. Wynik doswiadczenia jest oczywisty, ale
> powtarzam tego nie robi sie nastepnego dnia. Ja jednego roku wylalem
> fundament, wymurowalem cokol z klinkieru i zasypalem wszystko zwirem.
> Nastepnego roku dalej. Jak do tej pory nic nie peklo. Fundament wraz z
> zasypka byl sezonowany i nie trzeba bylo nic zageszczac. Poza tym
> porozmawiaj z murazami z lat 70-80 jak zageszczali grunt kiedy nie bylo
> zageszczarek to moze czegos sie dowiesz a nie bedzies sie popisywal
> wiadomosciami zaczytanymi w Muratorze do tego w malo kulturalny sposob.
Porozmawiaj z murarzami, trudno bedzie gdyz oni, ci prawdziwi fachowcy tak
dlugo nie zyja a ich budowle np. w Krakowie po kilkaset lat stoja i staly beda.
I muratorem mnie nie strasz sam go czesciej czytaj. Byc moze ktorys z jego
redaktorow byl moim studentem - nie wykluczone.
A odnosnie kultury to jest ona adekwatna do poziomu fachowosci oponenta, i
wzrasta wraz ze wzrostem glupot, ktore on opowiada. Ja tez sie dziwilem, ze
ktos mnie opi...la ale teraz jestem mu czesto za to wdzieczny. Tez jak mialem
lat kilkanascie wydawalo mi sie, ze wszystkie rozumy zjadlem a potem
przekonalem sie, ze warto posluchac starszych, ktorzy z tego powodu, chcac czy
nie chcac, wiecej widzieli i wiedzieli.
Polecam na poczatek Fuondation Engineering Handbook; jest to dosc
wyrosniety bo ponad 900 stronicowy poradnik, w ktorym o tych sprawach podrobno
pisza fachowcy od budow drapaczy chmur i najnowoczesniejszych konstrukcji
mostowych. Mysle, ze oni troche lepiej sie znaja na gruntach i fundamentach od
Twojego szwagra. Wtedy mozemy podyskutowac jak rowny z rowniarzem.
>
> >> Z tym chudziakiem podobnie; roznica w cenie normalnego betonu i
> >> chudziaka
> > jest naprawde zaniedbywalnie mala, wiec na pewno nie gorzej bedzie, gdy
> > zamiast pospolki z woda z dodatkiem smieci zamiecionych wokol betoniarni,
> > zalejesz to betonem.
>
> gorzej przeciez nie bedzie, ale czy lepiej?? Kazdy robi jak chce mi nic do
> tego. Masz ochote wylej sobie wspomniane B20 ale nie wpieraj ze tak trzeba..
>
> Natomiast dobrze byloby wiedziec, ze ten chudy beton czy
> > inny, dobrze jest wylac na warstwie zageszczonego zwiru a nie pospolki.
> > Ten
> > zwir robi wtedy za kiepska, ale zawsze, warstwe izolacyjna. Taki beton
> > latem
> > mniej sie poci w porownaniu z wylanym bezposrednio na grunt, piasek, czy
> > pospolke. No ale to tez Cie bedzie trudno przekonac bo zapewne Twoj
> > szwagier i
> > tesc robili inaczej wiec co Ty bedziesz kombinowal?
>
> Dobrze bylo by wiedziec ze beton sie nie poci a podciaga wilgoc kapilarnie.
> Piach czy zwir nie ma znaczenia zalezy jaki jest grunt. Poza tym na to
> wszystko i tak trzeba zrobic izolacje wiec nie ma o czym gadac.
Poci sie poci tylko Ty nie wiesz o co chodzi. Otoz beton sczegolnie latem ma
nizsza temperature niz gorace i wilgotne powietrze. Para wodna zawarta w tym
powietrzu normalnie na zimnych powierzchniach sie skrapla i to jest to pocenie
sie, ktore z podciagiem kapilarnym nie ma nic wspolnego. Malo, ta podsypka
zwirem lub klincem pod plyta stanowi pewna izolacje termiczna i rownoczesnie
chroni plyte przed tym podciaganiem kapilarnym wody. Piasek, glina czy inny
grunt spoisty bardzo dobrze podciaga kapilarnie, jest tez dobrym przewodnikiem
zimna i dlatego nie jest, nie powinien byc pod posadzke, z chudego czy nawet
tlustego betonu stosowany. No i moze na tej podstwie dowiesz sie po co dales
izolacje termiczna na zewnatrz scian fundamentowych. Tyle, ze prosciej byloby
o to zapytac a nie pisac bzdury z mysla, ze ktos jak ja, w koncu sie wq..wi i
bedzie cie prosil abys bzdur nie pisal; to jest ostatnio nagminny sposob
zdobywania rzetelnych informacji ale juz wiecej sie na to nabrac nie dam.
> A ze potem klneli i mieli
> > nie konczace sie klopoty, to juz taki dopust bozy, nie mozna przecie
> > wszystkiego tak od razu robic jak w ksiazce pisze no bo sasiada by szlag
> > trafial i Ty stracilbys swa niekwestionowana, wysoka pozycje w stadzie.
>
> Warto dodac ze na poczatku nalezalo by zgarnac ziemie organiczna do czystego
> piachu zanim zacznie sie myslec o fundamentach. Dla czego to napewno
> wiesz...
No tu to rzeczywiscie blysnales, tego bym za chiny nie wymyslil...
T.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl