> Wiedz, że każde zetknięcie z płotem Twoje czy Twoich dzieci (sąsiadów
wolę
> już nie pisać...) będzie wymagało gruntownego szorowanka ciałka lub
ubranka
> :-)
Ale tylko przez kilka godzin.
Zakończyłem pracę, więc mogę się podzielić spostrzeżeniami.
Sztachety
najpierw malowałem, potem zbijałem na specjalnym stole i odstawiałem na
jeden
dzień. Po wyschnięciu wstawiałem skręcając ze słupkami. Kolor wyszedł
jasny
palisander. Mi oraz wszystkim sąsiadom bardzo się podoba ogrodzenie.
Piotrek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl